• Start

Judo Grudziądz

Zawody

Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Judo 13 - 15.05.2016r.

2016-05-16

SUKCES GRUDZIĄDZKICH JUDOKÓW


W dniach 13-15 maja  w Elblągu odbyła się Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych w Judo. Nasz klub był reprezentowany przez trzech naszych zawodników :

- Bartosz Pawlickiego w kategorii wagowej 55 kg,

- Jakuba Węsierskiego w kategorii wagowej 90 kg,

- Filipa Sworowskiego w kategorii wagowej +90 kg.


Bartosz Pawlicki rozpoczął niezbyt fortunnie zmagania przegrywając, w dość mocno kontrowersyjnej walce, pierwsze starcie. Musieliśmy czekać na repasaże, które  - wydawało nam się – chyba się nie spełnią. Jednak po wygranej ćwiartce przez przeciwnika Bartka rozpoczęliśmy bój o trzecie miejsce. Bartek szedł jak burza od walki do walki rozpracowując przeciwników i kończąc walkę przed czasem.  Do walki o trzecie miejsce stanęliśmy pełni nadziej. Walka ta również została wygrana przez rzut  eri-seoi-nage. Wybuch radości był wspaniałym uczuciem. Dodajmy, że przeciwnik, który wygrał z Bartkiem zakończył swoje zmagania na piątej pozycji przegrywając walkę o trzecie miejsce.

 


Bartosz Pawlicki na III stopniu podium.

 


Bartosz Pawlicki z trenerem Wiesławem Szpręglewskim.


Jakub Węsierski trzy pierwsze walki wygrał w sposób bezdyskusyjny. Jednakże można było odnieść wrażenie, że Kuba z każdą walką coraz bardziej się męczy, nic bardziej mylnego, taki sposób walki ma od lat. Na drodze do finału przed Kuba stanął bardzo utalentowany Sebastian Ołdak, niestety walka została przegrana przed czasem. Kolejną walką była walka o brąz, Kuba wygrał ją przed podwójne wa-zari. Do momentu ogłoszenia wyniku przez sędziego „Węsier” nie dowierzał, ale zaraz potem radość była ogromna!

 


Jakub Węsierski na III stopniu podium.

 


Jakub Węsierski z trenerem Wiesławem Szpręglewskim.

 

Filip Sworowski rozpoczął walkę bardzo obiecująco, prowadził ją bardzo uważnie, atakując w odpowiednich momentach. Po jednym z ataków przeciwnik przewrócił się na bok. Byliśmy przekonani – zresztą nie tylko my, ale także osoby obserwujące tą walkę – że akacja zostanie zaliczona dla Filipa. Tak się nie stało i po naszych protestach i krzykach z trybun, że jest zła ocena walki punktacja nie została zmieniona i Filip walkę przegrał. Następna walkę przeciwnik Filipa również przegrał i pożegnaliśmy się z Turniejem na 12 miejscu.

Takie Turnieje rządzą się swoimi prawami i są nieprzewidywalne, co mogliśmy widzieć na tych Mistrzostwach. Przed nami jeszcze dużo pracy, nie można popadać w samozachwyt tylko ciągnąć pracę dalej i  nie zadowalać się osiągnięciami na szczeblu okręgowym. Poprzeczka jest podniesiona wysoko – dwa medale Mistrzostw Polski – za rok nie może być gorzej!

Czas na złoto.

BĘDZIE !!!

 

autor: Wiesław Szpręglewski

Prace ziemne koparką Obsługa prawna importowanych samochodów